Norbert Dawidczyk

Norbert Dawidczyk- Od 9 lat jestem szczęśliwym mężem, a od kilkunastu lat i ja, i moja żona Asia doświadczamy odnowy życia w Duchu Świętym. Nasza miłość zaowocowała czworgiem dzieci – troje jest z nami na ziemi i jedno w niebie. Oboje też „owocujemy” w Odnowie w Duchu Świętym, która jest naszym ukochanym miejscem w Kościele - mówi Norbert Dawidczyk, od listopada 2010r. wiceprzewodniczący Rady Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym w Polsce oraz wieloletni koordynator Odnowy w Duchu Świętym diecezji łomżyńskiej.

 

Od ponad 6 lat jestem świeckim koordynatorem Odnowy w Duchu Świętym w diecezji łomżyńskiej. Jest to dla mnie niezwykle owocne doświadczenie – dzięki tej funkcji widzę, jak inni przeżywają swoje życie z Jezusem. Jako koordynator mam dobry kontakt z liderami wszystkich grup Odnowy w naszej diecezji. Te 6 lat jest dla mnie czasem wielu obserwacji i intensywnej nauki.

W naszej diecezji w ostatnich latach bardzo wyraźnie widać dojrzewanie duchowe poszczególnych osób i całych grup modlitewnych. Liderzy grup podejmują coraz bardzie dojrzałe i odważne decyzje dotyczące zarówno swojego życia, jak i prowadzenia grup, za które odpowiadają. To dojrzewanie bardzo często przejawia się w podejmowaniu nowych wyzwań duchowych i inicjatyw. Z radością dostrzegam, jak coraz więcej ludzi „zatraca się” dla Jezusa, a ich życie i posługiwanie staje się „ofiarą całopalną”. Bycie z nimi, wspólne działanie, słuchanie o nowych pomysłach, które rodzą się w ich sercach – często mnie wzrusza, bo widzę w tym rozrastające się Królestwo Boże.

 

DLA PARAFII

W ostatnich latach coraz bardziej uświadamiam sobie, jak wielkim narzędziem w naszych rękach jest możliwość prowadzenia Rekolekcji Ewangelizacyjnych Odnowy w naszych parafiach. Podczas nich łatwo można zaobserwować, że serca ludzkie z letnich lub zimnych przechodzą w stan rozpalenia duchowego. Jak przemieniające jest to doświadczenie Bożej miłości!

W diecezji łomżyńskiej wszystkie nasze grupy zabiegają, aby w ich parafiach rekolekcje ewangelizacyjne odbywały się regularnie. Część z nich ma możliwość organizowania takiej ewangelizacji raz w roku, inne grupy co 2 lata. Rzadko się spotyka, żeby REO było co 3 lata lub rzadziej. Różnice w organizacji REO polegają na tym, że niektóre grupy mają prowadzących na miejscu, inne muszą ich sobie zaprosić „z zewnątrz”. Ten sposób ewangelizacji odbieramy jako coś tak normalnego, że niezabieganie o nią spotyka się z zarzutem zaniedbywania swojej chrześcijańskiej i odnowowej powinności! Szeregi prowadzących REO regularnie się powiększają. W naszym odczuciu jest to właściwa droga.

W niektórych rejonach naszej diecezji wśród liderów dominuje postawa „eksportowania” REO do innych miejscowości. Kilka osób razem z księdzem – po wcześniejszym uzyskaniu zgody proboszcza miejsca – prowadzi wtedy rekolekcje w parafiach, gdzie o Odnowie mało kto słyszał. Niekiedy jadąc na spotkanie muszą pokonać ponad 100 km w obie strony! Ale ten wysiłek zaowocował powstaniem wielu nowych grup modlitewnych.

 

DLA MŁODYCH

Wiele osób z naszych grup angażuje się w prowadzenie grup młodzieży przygotowującej się przyjęcia sakramentu bierzmowania. Często członkowie grup Odnowy stanowią nawet większość animatorów w danej parafii.
W ostatnim czasie jedna z animatorek opowiadała mi, że młoda osoba poprosiła ją, aby była jej świadkiem do bierzmowania. W innym przypadku dwie dziewczyny, które pokłóciły się o chłopaka – na spotkaniu grupki i pod okiem animatorki wyjaśniły sobie swoje pretensje i pojednały się. Młodzi ludzie często na tyle wiążą się z animatorem, że po bierzmowaniu także odwiedzają go w domu. Inni po latach zapraszają animatora na swój ślub. Te przykłady pokazują, czym może owocować w życiu młodych ludzi spotkanie z osobą dojrzałą duchowo, która „daje im siebie” i świadczy o Jezusie.

 

DLA RODZIN

Jeszcze inną formą ewangelizacji podejmowaną w naszej diecezji są weekendy dla rodzin. Są to spotkania, które mają na celu odświeżanie miłości małżeńskiej. Tylko pierwsze spotkanie było skierowane do rodzin związanych z Odnową. Od tamtej pory organizatorzy zobaczyli, że jest to wielka szansa na głoszenie Dobrej Nowiny każdej rodzinie, bez względu na jej zaangażowanie w życie Kościoła. Ponieważ sam jestem współorganizatorem i zarazem uczestnikiem tych rekolekcji – widzę, jak spotkanie z Miłością wiele zmienia w małżeństwie. Małżonkowie bowiem odkrywają siebie na nowo i równocześnie „leczą się” ze schematycznego i często nieprawdziwego postrzegania Kościoła.

 

DLA POTRZEBUJĄCYCH

W naszej diecezji w większości wspólnot działają grupy modlitwy wstawienniczej. Posługują one głównie wśród osób z naszych grup modlitewnych. Jednak w kilku miejscach ta posługa rozszerzyła się na wszystkich potrzebujących z parafii. Przynosi to owoce w postaci większego zainteresowania uczestników takiej modlitwy życiem duchowym. Często prowadzi ich to do uczestnictwa w REO. Modlitwa wstawiennicza zaowocowała też powstaniem dwóch grup prowadzących modlitwę o uzdrowienie (trzecia grupa się formuje). Efektem tej modlitwy jest też postrzeganie Pana Jezusa jako Emmanuela, który jest zainteresowany każdym aspektem życiem człowieka i który uzdrawia nie tylko na płaszczyźnie fizycznej, ale także emocjonalnej i duchowej.

 

DLA CHARYZMATYKÓW

Na koniec zostawiłem sobie najbardziej spektakularną formę ewangelizacji. Od ponad 6 lat w naszej diecezji odbywają się Ostrołęckie Spotkania Charyzmatyczne. Jest to dwudniowa impreza, w której w ostatnich latach uczestniczy ponad 2000 osób. Na tych spotkaniach organizatorzy podejmują różne tematy duchowe. Dla części uczestników są one czasem umocnienia i pogłębienia formacji, ale dla setek ludzi po prostu ewangelizacją.

 

Tysiące świadectw o spotkaniu Jezusa, które dajemy na co dzień, których nikt nie zapisuje – powodują, że Królestwo Boże „staje się pośród nas”. Dobrze mi być wśród tych ludzi, tak zwyczajnych, a mających tak piękne serca. Mirku, Doroto, Marku, Elu, Teresko, Aniu, Darku, Janeczko, Czarku... – dzięki za Wasze „szalone” świadectwo!!!

 

Artykuł pochodzi z Szumu z Nieba nr 100/2010.

 

 

Szum z Nieba nr 100/2010