Bliżej się nie da

„A kiedy ktoś zwraca się do Pana, zasłona opada. Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański – tam wolność. My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu” (2 Kor 3, 16-18).

Więcej: Bliżej się nie da

   

Emmanuel, to znaczy - Bóg z nami

Pomiędzy tradycyjnym ciepłem rodzinno-domowej atmosfery a głębią religijnych przeżyć, Boże Narodzenie daje do myślenia, albowiem uświadamia nam znaczenie paradoksu w naszym życiu. Czyż nie jest paradoksem przekonanie sprzeczne z przyjętym powszechnie mniemaniem, że da się połączyć w jedno: Nieogarnionego i Wszechmocnego w skończonym i słabym – Wiekuistego Boga w narodzonym dziecku?

Więcej: Emmanuel, to znaczy - Bóg z nami

   

I znów ludzi będę łowić (Frankfurt)

Tuż przed warsztatami podjęłam decyzję o rezygnacji z funkcji lidera. Czekałam tylko na odpowiedni czas, aby o tym poinformować grupę. Od samego początku, pomimo moich starań, nie potrafiłam pogodzić się z tym powołaniem.

Więcej: I znów ludzi będę łowić (Frankfurt)

   

Charyzmatycy (Bielsko-Biała Hałcnów)

Nie zapominajmy, że charyzmatyk jest też tylko człowiekiem. Tak samo jak inne osoby doświadcza słabości, musi walczyć duchowo. Nie musi on być osobą idealną, może być słaby, ponieważ „moc w słabości się doskonali”. A posługując charyzmatami nie czynimy tego swoją siłą, ale mocą Ducha Świętego.

Więcej: Charyzmatycy (Bielsko-Biała Hałcnów)

   

Moc obdarowania (Pasłęk)

Dzięki zaangażowaniu według własnego obdarowania możemy być „jak strzały w ręku wojownika” (Ps 127),  a naszą posługę modlitwą wstawienniczą możemy traktować nie tylko jako obronę, ale jako broń zaczepną! Nie jesteśmy bezbronni, walczymy pod przywództwem Jezusa!

Więcej: Moc obdarowania (Pasłęk)

   

Spotkanie dwóch pragnień

Spojrzenie Jezusa jest łagodne i pełne miłości. Nie wyrzuca mi, że wcześniej mnie przy Nim nie było. Ale też pragnie, bym teraz ofiarowała Mu swój czas. Nic więcej. Odczuwam ulgę, radość i niedowierzanie, że sam Bóg tak długo na mnie czekał! Teraz już nic innego nie ma dla mnie znaczenia. Jak dobrze jest być przy Nim!

Więcej: Spotkanie dwóch pragnień

   

Uwodzenie Kochającego

Cztery ściany domu rekolekcyjnego, przedpołudnie, jedna z modlitw – kontemplacja ewangeliczna, Bóg i ja. A właściwie ja i ja, ponieważ Boga skutecznie wypierają moje myśli skupione na mnie i moim lekkim przerażeniu. Mam wyobrazić sobie scenę z Ewangelii, w której o świcie, po cudownym połowie, Jezus je z uczniami śniadanie przy ognisku nad brzegiem jeziora. W czasie tego przyjacielskiego posiłku zadaje Piotrowi potrójne pytanie o miłość, daje mu misję, zapowiada swoją męczeńską śmierć, a potem mówi: „Pójdź za Mną!”.

Więcej: Uwodzenie Kochającego

   

Misja S.O.S.

Zarówno posługa ekipy „S.O.S. dla wspólnot”, jak i ewangelizacja, którą podejmuje zespół Mocni w Duchu wraz z o. Remigiuszem Recławem SJ, powoduje, że tworzy się sieć wspólnot i grup Odnowy w Polsce, powiązanych ze sobą formacją Ośrodka Odnowy w Duchu Świętym z Łodzi. Nie ma się zatem co dziwić, że wielu z was nazywa nasz Ośrodek i charyzmatyczne wspólnoty przy małej, łódzkiej parafii jezuickiej – SERCEM ODNOWY.

Więcej: Misja S.O.S.

   

Tort miłości i słuchawki stereo (Szczecin)

Na początku marca 2011r. wspólnota Odnowy w Duchu Świętym „Izrael” przy parafii św. Kazimierza w Szczecinie gościła ekipę „S.O.S. dla wspólnot” z Łodzi. „Mocniejsi” przyjechali poprowadzić nam dni skupienia na temat trudnych relacji w życiu chrześcijanina. Zgadnijcie, dlaczego ich potrzebowaliśmy?

Więcej: Tort miłości i słuchawki stereo (Szczecin)

   

Pójdź za Mną

Nasza codzienność – obowiązki, modlitwa, praca, pełnione funkcje i różne życiowe aktywności – wiąże się nierzadko z trudem i wysiłkiem. Mimo to, podejmujemy wciąż na nowo walkę o wierność i wytrwałość. Każdy z nas ma inną drogę w życiu, lecz wszystkich kroczących po śladach Jezusa łączy jeden cel – zbawienie (lub inaczej: niebo). Nie jest najistotniejsze czy jestem żoną, mamą, mężem, ojcem, synem czy córką, osobą samotną, kapłanem czy siostrą zakonną – najważniejsze, by na drodze osobistego powołania „złapać kurs”, który ma dla mnie Bóg.

Więcej: Pójdź za Mną

   

Strona 2 z 4