Reklama
Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości 

Ewangelizując, sami potrzebujemy nieustannego nawrócenia, odświeżenia naszych sił, dynamizmu i zapału do głoszenia. Bóg nas powołuje, abyśmy byli długodystansowcami. Sprinter biegnie szybko, ale też szybko się męczy. Bóg potrzebuje nas na długie dystanse. Ważne, że idziemy do przodu. Nie chodzi o szybkość, ale aby ciągle iść – obojętnie gdzie teraz jesteśmy. Musimy nawzajem uczyć się od siebie, pytając się, czy metody działania innych wspólnot można zastosować również w naszych.
Michelle Moran


 

Ciągle aktualne zaproszenie, czyli ...

Dzieje Apostolskie nazywane są też „Ewangelią Ducha Świętego”. Opowiadają o tym, jak mała grupka – jeszcze trochę zastraszonych, jeszcze niepewnych, ale już umocnionych faktem zmartwychwstania Jezusa apostołów – rozrasta się po zesłaniu Ducha Świętego w potężny, choć niepozbawiony problemów Kościół.

 

Dobrze jest czytać o zesłaniu Ducha Świętego, pierwszej ulicznej ewangelizacji w wykonaniu św. Piotra, o powstawaniu pierwszych wspólnot, o cudach, nawróceniach, podróżach misyjnych św. Pawła. Oczami wyobraźni można śledzić wydarzenia tamtych dni. Prosty rybak, który jedną przemową sprawia, że nawraca się kilka tysięcy osób. Św. Paweł, który spada z konia, najpierw gorliwy prześladowca, a później przemieniony wyznawca Jezusa, niezłomny w swojej misji. Towarzysze jego misji, czyli Sylas i Barnaba, którzy szykują się do kolejnej podróży misyjnej. Możemy zobaczyć znaki, nawrócenia, cuda, ale i więzienie, kajdany i trudy duchowe ewangelizacji. Nowe wspólnoty powstają wtedy jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Gdyby św. Łukasz, według tradycji autor tej części Nowego Testamentu, operowałby współczesnymi znakami, pewnie zakończyłby tekst skrótem cdn. Kościół przez wieki dopisuje kolejne wydarzenia do wspomnianej księgi.

 

Od trzech lat posługa S. O. S., czyli wyjazdowa formacja wspólnot, przypomina w niewielkim wymiarze i we współczesnej formie tamte wydarzenia. Działa przy łódzkim Ośrodku Odnowy w Duchu Świętym. Prowadzimy rekolekcje dla różnych grup modlitewnych w Polsce, jak i poza granicami kraju.

Dzieło zostało zapoczątkowane przez o. Józefa Kozłowskiego, jezuitę, który wraz z grupą osób jeździł do różnych wspólnot, głosząc Dobrą Nowinę. W efekcie tych wydarzeń powstały w wielu miejscach nowe wspólnoty. Czy to czegoś nie przypomina? Wspólnoty potrzebują formacji, aby się rozwijać, przetrwać różne trudności duchowe, chwile zwątpienia, utraty tożsamości. Wspólnoty pierwszych chrześcijan, po okresie fascynacji działaniem Ducha Świętego i współpracy z Nim, też przeżywały trudności i to nie byle jakie, czego dowodem są często krytyczne listy apostołów. Dzieło ojca Józefa kontynuuje jego uczeń o. Remigiusz Recław SJ. Dwie różne postaci, dwa różne style duszpasterzowania, inny sposób ewangelizacji, ale wciąż to samo zasłuchanie w Ducha Świętego. Ileż nowych, ciekawych dzieł ewangelizacyjnych jest efektem tego słuchania. Jedno z nich to właśnie S. O. S. dla Wspólnot. Jestem w Ośrodku osobą odpowiedzialną za to dzieło. Mam bardzo ciekawą umowę o pracę. Zgodnie z nią wykonuję zawód – formatora wspólnot. Początkowo zbyt wiele w tej posłudze polegałem na sobie, na swoim trzydziestoletnim doświadczeniu bycia animatorem. Z czasem nauczyłem się, że Duch Święty za każdym razem ma swoją ścieżkę docierania do serca wspólnoty, jak i do serc poszczególnych uczestników prowadzonych przez nas rekolekcji. Najpierw rozeznaje wspólnota, do której jedziemy, rozeznajemy też my – prowadzący i tak powstaje plan rekolekcji.

 

Trzyletnia posługa i czerpanie z doświadczeń wielu osób posługujących w ramach S. O. S. wskazuje na brak schematyzmu w działaniu Ducha Świętego. Już w czasie trwania rekolekcji widać potrzebę ciągłego słuchania, ciągłego pytania na modlitwie, gdzie jest ta ścieżka, którą Duch Święty chce rekolekcje prowadzić. Owoce są niesamowite, zaskakujące, tak jak te znaki i cuda 2000 lat temu.

Z perspektywy tej posługi dostrzegam szczególnie dwie cechy działania Ducha Świętego: uniwersalizm i różnorodność. Mamy przyjemność jeździć nie tylko do grup Odnowy w Duchu Świętym, ale też do grup SNE (Szkoła Nowej Ewangelizacji), Kościoła Domowego, Duszpasterstw Akademickich, Ruchu Światło–Życie czy innych grup o różnorodnej formule posługi w Kościele. To wskazuje na uniwersalizm działania Boga, który przejawia się w różnorodności posługiwania wspólnot i ludzi tworzących te wspólnoty. Bardzo wiele nauczyłem się, patrząc na posługiwanie innych osób. Różnorodność obdarowania człowieka przez Boga daje niesamowite przestrzenie i możliwości ewangelizacji. Każdy wyjazd wnosi coś nowego do warsztatu posługi S. O. S. Nie tylko dlatego, że jeździmy do kolejnej wspólnoty, ale i dlatego, że jeżdżą coraz to nowe osoby. Formacja wspólnot to działanie Boga, które ma na celu niesienie pomocy duchowej innym grupom. Uniwersalizm działania Boga powoduje, że prowadzący rekolekcje, czyli ekipa S. O. S., sama przeżywa formację w czasie posługi.

 

O. Józef Kozłowski mówił, że tak jak woda oczyszcza się płynąc, tak człowiek uczy się, posługując. To zdanie doskonale charakteryzuje formację S. O. S. Więcej dostajemy niż dajemy. Zawsze jestem wdzięczny Bogu, że zaprasza nas do prowadzenia rekolekcji, by nas wszystkich (uczestników i prowadzących) obdarować ponad miarę.

Mam często wrażenie, że Bóg zaprasza nas – posługujących, abyśmy przeżyli swoje rekolekcje w innej części kraju. W czasie posługi każdy charyzmat, każde obdarowanie jest potrzebne, wykorzystane, zagospodarowane przez Boga. Każdy jest do tej posługi zapraszany. Dla mnie te trzy lata istnienia S. O. S. dla Wspólnot to czas, w którym wiele otrzymałem. Duch Święty spełnił też pragnienia mojego serca. Zawsze chciałem podróżować, zwiedzać inne kraje i, aby zrealizować te pragnienia, zostałem geografem. Skończyłem studia, założyłem rodzinę i pragnienia z dzieciństwa zaczęły porastać kurzem. Niespodziewanie dla mnie, gdy wydawało się, że już nic ciekawego nie wydarzy się w moim życiu, pojawiła się propozycja pracy w Ośrodku i podjęcia wyjazdów rekolekcyjnych. Okazuje się, że w ciągu trzech lat posługi suma przejechanych kilometrów wynosi ponad dwukrotny obwód ziemi, czyli że ponad dwukrotnie okrążyłem kulę ziemską. Pragnienie z dzieciństwa zostało urzeczywistnione. Duch Święty wykorzystuje też moje naturalne obdarowanie. Zawsze miałem łatwość w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, lubiłem kierować ludźmi, organizować różne wydarzenia. Dzięki nawróceniu i osobistej formacji zrozumiałem, że moje obdarowanie ma służyć innym. Bez Boga byłoby ono egoizmem i dążeniem do narzucania innym swojej woli. Tylko w Bogu jest szansa na wykorzystanie talentów dla dobra innych. Posługa S. O. S. to wejście na ścieżkę współpracy z Duchem Świętym. Na tej ścieżce Bóg korzysta z twoich charyzmatów i z naturalnego obdarowania nie tylko dla dobra innych, ale przede wszystkim dla ciebie i twojej osobistej formacji. Masz ochotę na nową przygodę we współpracy z Duchem Świętym? Zaproszenie jest ciągle aktualne…

Michał Frąckowicz

 


NARZĘDZIA DUCHA ŚWIĘTEGO

Dla mnie to, czego doświadczam podczas misji „S. O. S. dla wspólnot”, to współczesne Dzieje Apostolskie. Uczestnicząc w nich i patrząc na to, co Bóg czyni – sama się do Niego zbliżam i bardziej w Niego wierzę. Kiedy otrzymałam pierwszą propozycję, by wyjechać z misją „S. O. S. dla wspólnot”, zastanawiałam się: „Ale co ja tam będę robić?”. W dodatku miałam powiedzieć konferencję. Myślałam: „Ale przecież ja tak naprawdę nic nie wiem. Co ja powiem?”. Aż zrozumiałam, że nie mam przekazywać wiedzy ani się „mądrować”, ale że mam dzielić się swoją wiarą i przeżywaniem Boga. Podczas wyjazdów działanie Ducha Świętego widać jak na dłoni: i kiedy On posługuje się nami i kiedy patrzymy, jaki owoc przynosi w ludziach. Ja ze swojej strony mogę wiele mówić, „produkować się”, a On i tak robi swoje. Czasem wystarczy jedna medytacja, by dotknął czyjegoś serca. A nas posługujących bardzo buduje, gdy patrzymy na Jego działanie. Staje się też regułą, że nasze rozeznanie i sposób działania Ducha Świętego, który odczytujemy podczas modlitwy, realizuje się później w rzeczywistości. Dzięki temu doświadczamy, co to znaczy być narzędziem w Jego rękach.

Olga Kawecka

 

Kontakt z nami: osrodek.formacja @gmail.com

 

Szum z Nieba nr 111/2012

 

 

 

 

Polecamy także książkę o. Józefa Kozłowskiego SJ - "Duch Święty w działaniu" - tutaj!

 

 

 

 

 

(zamieszczono 2012-06-01)