Reklama
Naszą witrynę przegląda teraz 25 gości 

Największym brakiem apostoła jest lęk. Bo on budzi nieufność do potęgi Mistrza, ściska serce i kurczy gardło. Apostoł już nie wyznaje. Czyż jeszcze jest apostołem? Uczniowie, którzy opuścili Mistrza, już Go nie wyznawali. Dodali odwagi oprawcom.
kard. Stefan Wyszyński (Stoczek Warmiński, 5 października 1954 r.)

 

Uwolnienie od skutków okultyzmu

Ojciec Robert DeGrandis w swojej książce „Uzdrowienie międzypokoleniowe” jeden z rozdziałów poświęcił problemowi okultyzmu i modlitwie o uwolnienie od jego wpływów. Zamieszczamy fragment tego rozdziału, by stał się on pomocą dla osób dotkniętych skutkami zajmowania się okultyzmem oraz dla posługujących modlitwą wstawienniczą.

 

Wiele osób doświadcza fizycznych, emocjonalnych i duchowych męczarni, będących wynikiem działań okultystycznych. Może to być skutkiem zaangażowania się w okultyzm danej osoby lub dawnych członków jej rodziny. Doktor McAll i inni badacze udokumentowali przypadki wyleczenia z choroby psychicznej, które nastąpiło dzięki uwolnieniu od wpływów demonicznych. W 1975 r., kiedy kręciłem film Modlący się lekarze w Mobile, w stanie Alabama, poprosiliśmy członków charyzmatycznego stowarzyszenia lekarzy, aby na planie filmowym podzielili się doświadczeniami związanymi z uzdrowieniami. Podzielili się ze mną wtedy swoimi przeżyciami w dziedzinie uwolnienia, ale nie znalazło się to jednak na filmie. Dwóch lekarzy, niezależnie od siebie, leczyło pacjentów, których zamierzali przewieźć do szpitali psychiatrycznych. Każdy z lekarzy przyszedł do pacjenta z osobą duchowną. Pan Jezus wyzwolił pacjentów od prześladowań demonicznych i ludzie ci stali się wolni. Gdy lekarze spotkali się później, opowiedzieli sobie o tych doświadczeniach.

ZŁY OWOC OKULTYZMU

Doktor McAll w swojej książce Uzdrowienie drzewa genealogicznego opowiada historię czteroletniego chłopca, Johna, gnębionego regularnymi atakami epilepsji. Podczas tych ataków potrzeba było aż trzech dorosłych, aby można było zapanować nad chłopcem. Doktor McAll dowiedział się, że ojciec Johna od 15 lat przyjaźni się z medium. Kiedy ojciec poprosił Pana o wybaczenie za zajmowanie się okultyzmem, a następnie spalił literaturę, ataki syna ustały. Teraz jest zdrowym dzieckiem. (...)

ImageInny przypadek zniewolenia dotyczył córki lekarza mieszkającego na Wschodnim Wybrzeżu. Dostała od ojca wiele leków na uśmierzenie bólu gardła, ale leki nie zadziałały. Gdy nasza wspólnota zaczęła się za nią modlić, zauważyliśmy coś na kształt rogu zawieszonego na jej szyi. Ten złoty róg symbolizuje odpędzanie złych duchów. Można to było uznać za okultyzm sakramentalny. Nalegaliśmy, aby zdjęła wisiorek, zanim zaczniemy się dalej modlić. Zdjęła i pomodliliśmy się, a jej gardło zostało uzdrowione.

Autorytet w dziedzinie uzdrowienia międzypokoleniowego, o. John Hampsch uważa, że wszystkie „przedmioty, które były zastosowane w działalności okultystycznej lub spirytualistycznej powinno się zniszczyć, ponieważ mogą one przyciągać złe duchy”. Mówi też, że zdarza się to również w przypadku symboli astrologicznych.

Dlatego podczas modlitwy wstawienniczej za ludzi angażujących się w okultyzm ważne jest, aby sprawdzić, czy nie istnieją jakieś zewnętrzne więzy: symbole astrologiczne, książki, obrazki, talizmany itd.

WIĘZY WEWNĘTRZNE

Należy także wziąć pod uwagę więzy wewnętrzne. Chłopaka, który spotyka się z dziewczyną zaangażowaną w okultyzm, mogą na przykład właśnie z tego powodu „nawiedzać” demony. Dopóki nie przestanie się z nią widywać, więzy wewnętrzne nie mogą być zerwane. Taki związek jest źródłem „zarażenia” tego chłopaka.

W związku istnieje porozumienie między duszami, wybiegające daleko poza naszą rzeczywistą zdolność pojmowania. Psychologowie twierdzą, że 90% komunikowania się nie zachodzi na płaszczyźnie werbalnej. W związku nasza dusza porozumiewa się z drugą osobą w sposób dobry, zły lub neutralny. Jednym z powodów, który pobudził ludzi do wielkiej miłości do Pana, było poruszenie ich przykładem osoby świętej. To działa także w przeciwnym kierunku. Jeśli obracasz się wśród ludzi skażonych rzeczami nieświętymi, to komunikowanie się z nimi w jakiś sposób dotyka twego ducha i tak zło może przeniknąć do twojej duszy.

W ten właśnie sposób często następuje przemiana. Ludzie długo opierają się Panu, aż w końcu, pewnego dnia, poddają się. Kiedy znajdują się wśród osób i rzeczy, które są dobre, dotyka to ich duchowo, początkowo często powodując walkę wewnętrzną. Wtedy dopiero ostatecznie otwierają swego ducha i pozwalają zwyciężyć dobru.

Musimy odciąć się od tych rzeczy, które stwarzają możliwość zakażenia – książek, filmów, wytworów skażonej fantazji i wszystkiego, co otwiera naszą duszę na złe duchy. Z drugiej strony natomiast, musimy ciągle coraz bardziej otwierać się na Ducha Świętego poprzez dobre towarzystwo, książki, muzykę, wysławianie Boga itd.

PROCES OCZYSZCZENIA


Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. (Kpł 19,31)

Ci, którzy są zaangażowani w działalność okultystyczną, mogą rozpocząć proces oczyszczenia, modląc się: „Panie, proszę Cię o wybaczenie grzechu zaangażowania się w... (korzystanie z tablic do seansów spirytystycznych, kart tarota, horoskopów, przepowiadania przyszłości, jasnowidzenia, wróżenia z ręki, itd. Określ dokładnie!). Wyrzekam się wszystkich okultystycznych praktyk i potwierdzam, że Ty jesteś Panem mojego życia”. Potem powiedz: „Szatanie, wyrzekam się ciebie i całego twojego działania w moim życiu. Rozkazuję ci, w imię Jezusa Chrystusa, zaprzestać swojej działalności w moim życiu”. Następnie poproś Pana, aby napełnił wszystkie te obszary Duchem Świętym i skierował cię ku dobrym przyjaźniom i zdrowemu nauczaniu, abyś mógł budować w Nim swoje nowe życie.

Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego i od zgubnego słowa. Okryje cię swymi piórami i schronisz się pod Jego skrzydła. (Ps 91,3-4)

MODLITWA

W imię Jezusa Chrystusa biorę miecz Ducha Świętego i uwalniam siebie i obecne pokolenie mojej rodziny od skutków okultystycznego zakażenia w dawnych pokoleniach. Wszystkie skutki kontaktu ze złem, które przeniknęły do mojego rodu, muszą teraz ustać. Proszę Cię, Duchu Święty, przyjdź i napełnij wszystkie te obszary swoją miłością, radością i pokojem. Amen.

o. Robert DeGrandis

  © Szum z Nieba nr 57/2003

 

 

Fragment książki:
Uzdrowienie międzypokoleniowe, Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym, Łódź 2002. Więcej - kliknij tutaj.