Boże, uzdrów bezpłodność!

Problemy z płodnością to trudność wielu młodych par. Coraz częściej małżonkowie proszą o uzdrowienie z niepłodności. Niektórzy z nich po modlitwie o uzdrowienie dosyć szybko zachodzą w ciążę. Jednak inni modlą się latami, nie widząc spodziewanych owoców.

 

Bardzo się cieszę, gdy słyszę o uzdrowieniu bezpłodnego małżeństwa, i na szczęście nie są to rzadkie przypadki. Wielu daje świadectwo dopiero po urodzeniu dziecka. Każde takie uzdrowienie oznacza wielką radość dla całej rodziny. Ale wiele małżeństw, które prosi o uzdrowienie z niepłodności, nie otrzymuje łaski uzdrowienia w taki sposób, w jaki tego oczekują. Czasem nawet modlitwa o uzdrowienie jest dla nich dosyć krępująca. Jeden z mężczyzn opowiadał podczas rekolekcji w Porszewicach, że na wielu Mszach prosił o uzdrowienie swojej niepłodności. Kiedyś prowadzący tę modlitwę powiedział do mikrofonu: „Poproś osobę stojącą obok ciebie, aby położyła rękę na twoim chorym miejscu i z wiarą prosiła o uzdrowienie”. Obok niepłodnego mężczyzny stała kobieta. Jak miał ją o to poprosić?! Sam położył rękę na tej części ciała i modlił się z wiarą. Mężczyzna zakończył tę historię: „Mogłem to uzdrowienie wypróbować dopiero w domu. Ale niestety, nic się nie zmieniło”.

 

Choroba niepłodności jest w pewnym stopniu upokarzająca. Oprócz wielu badań, które nie należą do zbyt komfortowych, są jeszcze ciągłe pytania rodziny i znajomych: „Ile macie dzieci? A dlaczego nie macie?”.

A może jednak macie dziecko, tylko… o tym nie wiecie? Może macie dziecko, na które nie otworzyliście jeszcze waszego serca? Przyjęcie i wychowanie potomstwa dla większości ludzi związane jest ze zrodzeniem biologicznego potomka. Ale przyjęcie i wychowanie dziecka może też być związane z adopcją. Gdy poruszam ten temat, bardzo często słyszę: „To nie wchodzi w grę”, „Na to się nie zgadza mąż”, „Żona tego nie przyjmuje”. W wielu kwestiach nie zgadzamy się z wolą Bożą. Jeśli jednak Bóg tego od małżonków oczekuje, to postawa zamknięta na adopcję nadaje się do nawrócenia. Czas zmienić trochę modlitwę: oprócz mówienia Bogu, czego my byśmy chcieli – należy zacząć Go pytać, czego On chciałby dla nas. Może się wówczas okazać, że nasze dziecko już się narodziło i czeka, aż przyjmiemy je pod swój dach.

 

Bóg uzdrawia bezpłodność małżonków również w ten sposób, że stają się oni prawdziwymi rodzicami dzieci adoptowanych.

Czasem będzie to proces uzdrowienia prowadzący do tego, że po adopcji będziecie mogli mieć swoje biologiczne dzieci. A czasem do końca pozostaniecie wyłącznie rodzicami adopcyjnymi. Być może to jest dla was lepsze i taka jest wasza droga do zbawienia. Na te pytania nie ma jednej, jasnej odpowiedzi. Po prostu trzeba Boga o to pytać. Jeśli idziesz na modlitwę o uzdrowienie, aby prosić o dar potomstwa – zapytaj sam siebie, czy pozwolisz Bogu, aby uzdrowił wasze rodzicielstwo przez adopcję. Nie zamykaj przed Bogiem tej drogi uzdrowienia tylko dlatego, że masz inną wizję swojego życia. Lepiej jest żyć według wizji Boga. To życie niekoniecznie będzie łatwiejsze – ale na pewno pełne pokoju i Bożej obecności.

.

.

Szum z Nieba nr 135/2016

 

 

Jak wygrać swoje rodzicielstwo pomimo życiowych przeciwności? Wzruszające historie o tym, jak pięknie jest być tatą i mamą. Zachęcamy do książki "Mama jest piękna i chuda" oraz Tata po prostu jest" - Daga Duke, Joanna Sztaudynger. Więcej tutaj!

 

 

 

 

 

.

.

(zamieszczono 2018-08-30)