Rycerze światła

Choć najnowsza płyta Mocnych w Duchu została wydana niedawno, to zawarte na niej piosenki znane są już od wielu miesięcy. Na warsztatach muzycznych, prowadzonych przez zespół, wybrzmiewają głośno i z przytupem. Sympatycy tej twórczości prezentują ją na poważnych festiwalach i zdobywają najwyższe nagrody. Ciekawe dlaczego? Może dlatego że tym razem mamy do czynienia z Mocnymi dzieciakami?

 

 

Dlaczego zdecydowaliście się nagrać płytę dla najmłodszych właśnie teraz?

Odkąd w zespole pojawiły się dzieci, uczestniczą w tym, co robią ich rodzice. Zaangażowały się w taniec, śpiew… i naturalnie zaczęły powstawać dla nich piosenki. Ty jesteś autorką większości tekstów. Czy inaczej pisze się dla dzieci, a inaczej dla dorosłych? Zupełnie o tym nie myślałam. Dla mnie nie ma różnicy. Starałam się pisać jak najprościej, nie chciałam przy tym, by teksty były infantylne. Czy dla dzieci, czy dla dorosłych – przekaz zawsze powinien być jasny i zrozumiały.

 

Jak przebiegała praca nad płytą?

Dzieci były podzielone na grupy wiekowe i w stałym składzie uczestniczyły w próbach śpiewu. Najmłodsze mają pięć lat, najstarszy chłopiec dwanaście. Wśród nich jest kilkoro, które uczą się w szkole muzycznej. Bracia Jaś, Mikołaj i Dominik grają na wiolonczeli, gitarze i klarnecie, na gitarze grają także Ignacy i Gabryś. Ci chłopcy razem z dorosłymi nagrywali również muzykę. Gdy w końcu weszliśmy do studia, realizator, który współpracuje z nami od wielu lat, był pozytywnie zaskoczony współpracą z dziećmi, stwierdził nawet, że idzie im lepiej niż dorosłym.

 

Ale nie wierzę, że okiełznanie takiej gromadki było dla ciebie łatwym zadaniem.

Jasne że nie brakowało trudnych momentów, ale udawało się je przezwyciężyć. W połowie pracy nad płytą, miałam chwilę zwątpienia. Trudno mi było uzyskać od dzieci to, czego oczekiwałam. Ale dzieciom również było trudno, bo nagle ciocia Inga, z którą do tej pory spędzały czas na zabawie, zaczęła wymagać, każe czysto śpiewać, być skupionym… Musiałam się zastanowić, jak pracować dalej. Zrozumiałam, że to ja muszę zmienić swoje podejście, ponieważ dzieci mają prawo zachowywać się jak dzieci. Sześcioletni Michałek stwierdził, że on może śpiewać, ale melodia mu trochę przeszkadza, a pięcioletnia Hania dodała, że próby są bardzo fajne, tylko szkoda, że trzeba na nich… śpiewać. I tutaj widać cały urok i bezpośredniość dzieci. Musiałam więc znaleźć sposób, by do nich dotrzeć i uzyskać zamierzony efekt. Zaczęłam być cierpliwsza, spokojnie tłumaczyłam te same rzeczy kilkadziesiąt razy. I udało się.

 

Hitem tej płyty jest Rycerz światła. Skąd pomysł na ten utwór?

Rozmawiałam kiedyś ze znajomym muzykiem, którego światopogląd jest zupełnie inny niż mój, i on znienacka zagaił, że chciałby nagrać płytę dla dzieci o rycerzu ciemności, jakichś potworach. W tym momencie przestałam go słuchać, ponieważ pomyślałam, że my powinniśmy stworzyć płytę dla dzieci, ale o czymś absolutnie przeciwnym – o rycerzu światła. Okazuje się, że dzieci wyjątkowo chętnie śpiewają właśnie tę piosenkę. Ona opowiada o Archaniele Michale, który zwycięża zło. Dzieci lubią takie konkretne obrazy, mogą sobie wyobrazić bohatera – doskonale wiedzą, o kim śpiewają.

 

Jaki charakter ma płyta?

Jest radosna i mocna. Chcieliśmy, aby budziła nadzieję, żeby dzieci uwierzyły, że nie ma się, czego bać, gdy jest przy nich Jezus. Nie warto przejmować się problemami w szkole, sprzeczkami z kolegami… Z tym wszystkim dzieci są w stanie sobie poradzić razem z Bogiem.

 

W zeszłym roku wydaliście płytę, w tym roku kolejną. Czy zamierzacie utrzymać takie tempo?

Nie, to byłoby niemożliwe. Praca nad płytą wymaga ogromnego zaangażowania, wysiłku i wielomiesięcznych prób… Planujemy występować razem z dziećmi, a to będzie dużym przedsięwzięciem. Poza tym powoli będziemy przygotowywać nowy materiał muzyczny, szukając odpowiedzi na pytania: jakiej teraz płyty potrzeba, jakiej chce od nas Jezus.

 

Co tobie osobiście dała praca nad płytą dla dzieci?

Praca z dziećmi dała mi bardzo dużo radości i odnowiła zapał do tego, co robię. Będąc z nimi, nie mogłam być letnia. Oni są gorący we wszystkim i to mnie bardzo pociąga. A tak bardziej wewnętrznie to zbliżyłam się do Jezusa. Nie wiem, jak Pan Bóg to robi, ale praca z dziećmi i przebywanie z nimi zbliża mnie do Niego....i to jest wspaniałe!

 

Z Ingą Pozorską, kierownikiem zespołu Mocni w Duchu, rozmawiała Joanna Sztaudynger.

Gorąco zapraszamy na warsztaty muzyczne dla dzieci - terminy podane są na stronie Ośrodka Odnowy w Duchu Świętym - tutaj!


 

Dim lights Embed Embed this video on your site

 

Dim lights Embed Embed this video on your site

 

 

Szum z Nieba nr 119/2013

 

 

 

 

 

 

 

Mocni w Duchu&Dzieciaki - "Rycerze Światłości" - więcej informacji znajdziesz tutaj!

 

 

 

 

 

 

Zachęcamy także do bajek autorstwa Ingi Pozorskiej "Uczone głowy, Jaś i Bóg" oraz Ignacy i drogocenny skarb" - tutaj!

 

 

 

 

 

oraz "Drogi krzyżowej ze świętymi dla dzieci" - tutaj!

 

 

 

 

 

 

 

(zamieszczono 2014-01-05)