Reklama
Naszą witrynę przegląda teraz 58 gości 

W ewangelizacji nie rezygnuje się z nikogo, nie okazuje się niechęci nikomu, pogardy nikomu, odwetu nawet nieprzyjaciołom – nigdy policzka lewego nie szczędzi się, chociaż się dostało w prawy. Nie pokazuje się zębów nikomu, nie wpada się w jakiś nastrój złości, gniewu, niecierpliwości. To jest droga trudna, bo to jest też droga krzyżowa. To jest krzyżowa droga, ale zbawcza.

kard. Stefan Wyszyński (Choszczówka, 8.05.1975)

 

Dzielimy się Dobrą Nowiną!

DZIELIMY SIĘ DOBRĄ NOWINĄ (relacja z Warsztatów Muzycznych, wiosna 2019)

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury Projekt „Z kulturą za Pan Brat”

.

 

 

 

 

 

 

.

.

.

.

Dofinansowano ze środków

Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego,

pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

Projekt „Z kulturą za Pan Brat”

.

.

Warsztaty Muzyczne u „Mocnych w Duchu” – co to takiego?

Dla dzieciaków z „Anieliska” to zawołanie „Hurra, idziemy na warsztaty, będzie super i pizza na obiad!”. Tak postrzegają to wydarzenie dzieci, które codziennie bywają tuż obok, w Świetlicy „Anielisko”. Jak się okazało na miejscu, nie tylko podopieczni „Anieliska” cieszą się z warsztatów, bowiem chętnych do tej formy nauki i zabawy nie brakowało. Uczestnicy warsztatów A.D. 2019 przyjechali dosłownie z całej Polski. Niektóre grupy wyjeżdżały na nie już o świcie, bo droga z Gdańska czy Jeleniej Góry do Łodzi jest daleka.

 

Jak wyglądały same warsztaty?

Uczestników podzielono na dwie główne grupy – pierwsza to „śpiew i gra na instrumentach”, a „taniec uwielbienia flagami” to druga. Te duże grupy dzielone były później na mniejsze, tak by nauka była jak najbardziej efektywna, a dzieci miały komfort indywidualnej pracy i mogły się czuć bezpiecznie. Bo najważniejszy na warsztatach jest uczestnik, to on ma mieć komfort nauki i dobrze spędzić czas. Dzieciaki z „Anieliska” w grupie 25 osób (dwudziestka ze świetlicy i piątka z Domu) uczestniczyły w warsztatach tańca. Podzielone na mniejsze grupy, pod przewodnictwem młodych opiekunów (czyli Aniołów) wędrowały od sali do sali, nie zapominając też o placu zabaw. W ramach warsztatów każda grupa przygotowywała swoje przedstawienie, które prezentowała na forum podczas zakończenia. Patrząc na uśmiechnięte twarze uczestników podczas zajęć, a także na ich radość w kolejnych dniach, rodzi się pytanie: dlaczego dzieciaki tak lubią te warsztaty? – Bo jest miło. – Bo można wszędzie biegać. – Bo występujemy. To typowe odpowiedzi naszych dzieci. Z pewnością atmosfera radości, wspólnej modlitwy, ale też i zabawy, to te podstawowe atuty. Każde dziecko czuje się też ważne i przyjęte, ponieważ wszyscy na początku dostają własne identyfikatory. A to dla nich bardzo ważne (są tacy, którzy potem w domu chcieli iść spać ze swoim identyfikatorem). Śpiewają też w swoich domach „Alleluja” i niosą radość dalej – radość ze zmartwychwstania naszego Pana.

 

A dorośli?

Dorośli patrzą z podziwem na młodzież, która się angażuje i opiekuje się dziećmi, prowadzi warsztaty, ale też przygotowuje napoje, ciastka, sprząta, rozdaje pizzę – słowem: służy. Bo te warsztaty przygotowują młodzi dla jeszcze młodszych. I ukazują całymi sobą, jak wielka radość towarzyszy dawaniu! A dzieci tę radość nie tylko odwzajemniają, ale przejmują, pomnażają i przekazują dalej. I w ten sposób ogromne dobro płynie dalej w świat i powraca do domów wraz z uczestnikami. A dzieciaki z „Anieliska” już pytają: „Kiedy znowu będą warsztaty?”, więc widzimy się znów jesienią!

.

.

.

Dim lights Embed Embed this video on your site

.

.

 

.

.

Zachęcamy do Szumu z Nieba nr 154/2019

 

 

 

 

 

 

 

.

.

 

(zamieszczono 2019-07-24)